ksiegi-gosci.info

Mazury zapraszają, gdzie przenocujemy i czego należy się wystrzegać nad jeziorem?

Mazury zapraszają, gdzie przenocujemy i czego należy się wystrzegać nad jeziorem?

Mazury zapraszają, gdzie przenocujemy i czego należy się wystrzegać nad jeziorem?

Odliczasz już czas do upragnionego urlopu bez żadnych biurowych urządzeń, daleko od ekranu monitora i telefonu służbowego? Poszukujesz miejsca do odskoczni, z którego nie złapią cię obowiązki, przynajmniej na czas, gdy chcesz złapać kilka dobrych oddechów? W poszukiwaniu takiego miejsca na mapie najprawdopodobniej natknąłeś się na noclegi Mazury, region setek jezior, okolicznych miasteczek i lasów.

http://ruszajwpolske.pl/noclegi/mikolajki/domki_letniskowe/c,163,1,1,index.html

Autor: Marcin Polak
Źródło: http://www.flickr.com
Bez wielkich miast, korporacji, dymów z fabryk psujących nasze płuca. Owszem, imponująca aktywność społeczeństwa jest ostatnio w modzie – tłumy ściągają do miejskich parków i podmiejskich lasów, dla biegania, jazdy rowerem, chodzenia z nordic walking. Racja, daje to wszystkim dodatkowe bodźce do dalszej pracy. Kilka godzin, góra jeden-dwa dni weekendu to jednak za mało by mocniej i na dłużej odetchnąć, na złapanie przysłowiowej „pary” potrzebujemy tygodnia urlopu w miejscu, z którego tak szybko się nie wyrwiemy. Tym miejscem bez wątpienia są mazurskie miasteczka.

Jeśli mamy już „przymierzony” region pozostaje załatwianie formalności. Wyłącznie sprawdzone noclegi na Mazurach będą nas interesować. Upodobania są bardzo zróżnicowane – część turystycznej braci widzi się wyłącznie w wyższym standardzie. Poza hotelami i poleconymi kwaterami z pełnym ekwipunkiem inne lokacje można odrzucić. Co bardziej spontaniczni – często studenci – organizują się dokładnie odwrotnie. Sprawdzone schroniska i polecone szeptem stancje, namioty i kempingi – jak ulał pasuje do dzikich Mazur. Mocna grupka, muzyka, żagle – czyż to nie rzeczywistość sielankowa? Do większych baz wypadowych na całe Mazury należą bez wątpienia domki Mikołajki. Ich wybór to pewność lepszej komunikacji, jednakże nad konkretne jeziora będziemy musieli dojeżdżać zawsze na własną rękę.

Głupiec wybierze się nad krainę jezior bez odpowiedniego ekwipunku. Woda to magnes i główna atrakcja, ale też wymóg ostrożności i – często – przekleństwo dla nowych turystów. Od zawsze muszą walczyć z plagami komarów, poparzeń skóry. Zbyt odważni toną po wypłynięciu na szerokie wody bez rozpoznania terenu. Warto pamiętać o tych zdawałoby się oczywistościach, które w regionie powodują najwięcej uszczerbków na zdrowiu.